Zostaw kontakt do siebie Kontakt Wejdź Wejdź Instagram Wejdź
2018-08-08

Tego nie rób w Australii

Australia od zawsze przyciąga turystów i podróżników. Kusi pięknymi plażami, niepowtarzalną florą i fauną i nutką egzotyki. Dodatkowo, możesz mieć pewność, że wszyscy mówią tam po angielsku. Australia to bezpieczny kraj, słynący z gościnności i nieco psotnego stosunku do obowiązujących przepisów. Jednakże, warto wiedzieć jakich zachowań unikać, aby nie wpaść w tarapaty.

 

Nie musisz dawać napiwków

 

Jeżeli uważasz, że jedzenie lub obsługa w danej restauracji były wyjątkowo dobre, możesz oczywiście zostawić napiwek. Pamiętaj jednak, że w przeciwieństwie do wielu innych krajów, np. USA, nie jest to wymagane przez obyczaj.

 

Nie czuj się urażony przekleństwami

 

Australijczycy lubią wzmacniać swoje wypowiedzi takimi słowami jak “bloody”, ‘bugger” czy “crap”. Wyrazy te nie są postrzegane jako przekleństwa i nikogo nie rażą. Można je usłyszeć nawet w publicznych przemówieniach polityków. Jeśli więc wymknie ci się niewinne “shit’ - nie przepraszaj. Nie oczekuj także przeprosin od Australijczyka, który okrasi nimi swoją opowieść.

 

Nie pij żadnego alkoholu jeśli prowadzisz

 

To największe zaskoczenie dla odwiedzających Australię. Mimo dość luźnego stosunku do większości zasad i przepisów, w tym przypadku Australijczycy należą do najsurowszych nacji na świecie. Dopuszczalna ilość alkoholu we krwii wynosi 0,05% i zero absolutne dla osób dopiero uczących się prowadzić lub posiadających warunkowe prawo jazdy. Policja często organizuje kontrole trzeźwości i nie ma litości dla popełniających to wykroczenie.

 

Nie martw się niebezpiecznymi zwierzętami 

 

Australijczycy bywają zmęczeni tłumaczeniem przybyszom z innych krajów, że odwiedzenie ich kraju nie oznacza wystawienia się na śmiertelne niebezpieczeństwo. To fakt, że kontynent ten zamieszkują ogromne pająki, jadowite węże, krokodyle, rekiny i agresywne pszczoły. Faktem jest jednak też, że prawdopodobieństwo napotkania któregokolwiek z tych stworzeń jest bardzo niskie.Węże boją się ludzi i unikają z nimi kontaktu, jeśli to tylko możliwe. W związku z tym, że są głuche, wykształciły system, który pozwala im odczuwać wibracje. Stawianie mocnych, ciężkich kroków podczas spaceru sprawia, że te mało sympatyczne gady mają czas na ucieczkę. Rekinami też nie musisz się martwić, jeśli pływasz tylko w wyznaczonych do tego, strzeżonych miejscach.

 

Nie głaszcz koali

 

Australia słynie z tego, że zamieszkują ją zwierzęta niespotykanie nigdzie indziej na świecie. Jednym z nich jest słodko wyglądający miś koala. Wielu turystów ma ochotę pogłaskać, a nawet wziąć na ręce to przesympatyczne zwierzątko. Jest to jednak prawnie zabronione. Jeśli nie chcesz napytać sobie biedy, poprzestań na podziwianiu ich z pewnej odległości.

 

Nie pal

 

Nikt nie lubi palaczy w Australii. Europejczycy bywają zszokowani ilością przepisów i zakazów dotyczących palenia papierosów. Jest ono zakazane w odległości mniejszej niż 3 metry od wejścia do restauracji i kawiarni, nie wolno palić we własnym samochodzie, jeśli przebywają w nim dzieci. Zakaz palenia obejmuje też większość plaż a nawet całych dzielnic. Na opakowaniach wyrobów tytoniowych znajdziesz nie tylko całą listę zakazów i nakazów dotyczących palenia, ale także niekiedy naprawdę przerażające zdjęcia mające za zadanie zniechęcić do tego nałogu.

 

Jeśli mimo wszystko postanowiłeś zapalić paierosa, pamiętaj, żeby nie wyrzucać niedopałków na ziemię lub przez okno w trakcie jazdy samochodem. Suchy klimat Australii potęguje zagrożenie pożarami i wszelka beztroska w zachowaniu, która mogłaby to zagrożenie jeszcze zwiększyć jest surowo karana.

 

Nie wspinaj się na Uluru

 

Uluru, znana też pod nazwą Ayers Rock, to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Australii. Uwieczniona na tysiącach zdjęć i pocztówek, kusi turystów. Mimo, że aż do 26 października 2019 roku wspinanie się na nią nie jest prawnie zakazane, nie należy tego robić. Jest to święte miejsce rdzennych mieszkańców tego kontynentu i naruszanie ich zwyczajów jest bardzo źle odbierane. Podobnie, jak w przypadku misiów koala - lepiej poprzestać na podziwianiu z daleka.

 

Zaglądaj na naszego bloga - już wkrótce kolejne ciekawostki o dalekich krajach :)

 

 

 

 

 

Potrzebujesz lepiej znać angielski?

Chcesz dodatkowych wskazówek?

Dowiedz się jak uczymy i pobierz e-booka

 

Pobierz e -book >>

 

ENGLISH VERSION

The things you shouldn’t do in Australia

 

Australia has always attracted tourists and travellers. It tempts with beautiful beaches, unique animals and plants and a dash of exotic aura. Additionally, you can expect everybody to speak English. Australia is a safe country, famous for friendly and hospitable people and a larrikin approach to rules. However, it’s good to know what kinds of behaviour may get you into trouble and should be avoided.

 

Don’t tip

 

If you have found food or service particularly good, you may, obviously, leave a tip. You need to know, though, that unlikely many other countries e.g. the USA, it’s not obligatory or even expected.

 

Don’t get offended by swearwords 

 

The Australians like to strengthen what they are saying with words like “bloody”, “bugger” or ‘crap”. They are not perceived as swearwords and are not frowned upon. You can even hear them in public speeches given by politicians. So, if an innocent “shit” pops out of your mouth - don’t apologise. And don’t expect an Australian to say sorry when they embellish their story with a few of those words.

 

Don’t drink and drive

 

That might be quite a surprise for the first-time-visitors in Australia. In spite of quite a relaxed attitude to authority and rules, in this case the Australians turn out to be one of the strictest nations in the world. The acceptable blood alcohol limit is 0,05% and an absolute zero for learners and provisional drivers. “Booze buses” - random controls for alcohol and drugs are often organized by the police and there is no mercy for those who break the law.

 

Don’t worry about deadly animals

 

The Australians may be fed up at times with explaining foreigners that visiting their country doesn’t equal to putting yourself in a deadly hazard. The fact is, that the continent is populated with huge spiders, venomous snakes, crocodiles, snakes and aggressive bees. The fact also is, though, that probability of encountering any of them is really low. Snakes are actually afraid of people and avoid any contacts if only possible. As they are mostly deaf, they have a system of feeling vibrations on the ground. We recommend walking heavily - it gives time to those not-so-nice reptiles to simply run away. Sharks do not pose any danger either if you swim in designated patrolled areas.

 

Don’t pat a koala

 

Australia is famous for animals that don’t live anywhere else. One of them is a sweet-looking koala bear. A lot of tourists feel tempted to pat or even hold this nice animal in their arms. You need to know that it is illegal. If you don’t want to get into trouble, you’d better limit yourself to watching them from a little distance.

 

Don’t smoke

 

Nobody likes smokers in Australia. Europeans tend to be shocked by the number or rules and bans regarding smoking. It is banned to smoke within an area closer than 3 meters from enters and exits of restaurants. You are not allowed to smoke in your own car if there are children inside. You mustn’t smoke on most beaches and even in entire suburbs. Packagings of tobacco products have the rules of smoking printed on and there are really scary images on them, too to deter people from reaching for a fag.

 

If, in spite of everything, you have decided to have a cigarette, remember not to throw cigarette butts on the ground or out of a car window. Australia’s dry climate compounds danger of bush fire and any careless behaviour that might add to it is strictly forbidden and punished.

 

Don’t climb Uluru

 

Uluru, also known as Ayers Rock is one of the most famous landmarks of Australia. Perpetuated on thousands of pictures and postcards, tempts tourists. Even though that until 26th October 2019 it is still legal to climb it, you shouldn’t do it. It is a sacred place of the native Australians and violating their customs is not acceptable. Like in the case of koala bears - it’s better to enjoy the view from the distance.

 

Visit our blog for more interesting facts about faraway countries :)

Zostaw nam swój kontakt, a pomożemy Ci z językiem