• Zostaw kontakt do siebie Kontakt Wejdź Wejdź Instagram Wejdź
    2020-04-19

    Jak nie ulegać panice podczas pandemii - powiedz “nie” fake newsom

    W przedłużającym się okresie kwarantanny możemy czuć coraz większy niepokój, a nawet strach. Nic dziwnego, że szukamy informacji na temat pandemii koronawirusa i chcemy na bieżąco śledzić rozwój wydarzeń.  Niestety, istnieje spore ryzyko, że podczas takich poszukiwań natrafisz na tzw. fake newsy, które tylko zwiększają chaos informacyjny i wywołują panikę.

    Co to jest fake news?

    Fake news to określenie zaczerpnięte z angielskiego, które oznacza “fałszywe wiadomości”. Mają one charakter sensacyjny, celowo wprowadzają odbiorcę w błąd, a ich celem jest uzyskanie przez autora korzyści jakiegoś typu: finansowych, politycznych, podniesienie własnego prestiżu, itd. W erze mediów społecznościowych i przeniesienia wielu aspektów naszego życia online fake newsy mają się dobrze, jak nigdy wcześniej.

     

    Niepokój, który odczuwa teraz wielu z nas i potrzeba szukania informacji na temat pandemii to przysłowiowa “woda na młyn” twórców fake newsów. Wywołują panikę, dezinformują, sieją chaos… Czy możemy się jakoś przed nimi bronić? Tak!

     

    Potrzebujesz lepiej znać angielski?

    WYBIERZ KURS DLA SIEBIE >>>

     

    Jak rozpoznać fake newsa? 

    Przede wszystkim - nie wierz wszystkiemu, co przeczytasz w internecie. Pisać i publikować może dosłownie każdy i na dowolny temat - wystarczy założyć profil w którymś z serwisów społecznościowych. Stworzenie bloga czy własnej strony internetowej to także żaden problem. Do tego typu źródeł warto więc podchodzić z dużą dozą ostrożności.

     

    Aby pomóc rozpoznawać i zwalczać szkodliwe fake newsy, Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń i Instytucji Bibliotekarskich (IFLA) opublikowała 8 kroków, dzięki którym łatwo zweryfikujesz wiarygodność dowolnego materiału.

     

    • rozważ źródło - zastanów się, jakie cele i intencje mogą kierować autorem wiadomości? W jaki sposób może on skorzystać, jeśli uwierzysz w treść informacji?

    • czytaj treść, nie tylko nagłówek - słyszałeś kiedyś określenie “clickbait”? Tłumacząc dosłownie to “przynęta na klinknięcie”. Często sensacyjne nagłówki mają bardzo niewiele wspólnego z treścią artykułu. Dlatego przeczytaj go w całości, aby zrozumieć sens i przekaz materiału. Nie opieraj się jedynie na tytule!

    • sprawdzaj autorów - tworzyć w sieci może każdy - profesor uniwersytetu, doświadczony dziennikarz, specjalista z danej dziedziny, ale także zwolennik teorii spiskowych, fanatyk religijny czy samozwańczy ekspert medyczny. Poszukaj informacji o autorze podejrzanego artykułu, aby zweryfikować, czy jest on wiarygodny. Jeśli informacji o autorze w ogóle brak (jak w przypadku nagrania zapowiadającego blokadę Warszawy, które krążyło w sieci kilka tygodni temu), to z dużą dozą pewności możesz uznać, że jest to fake.

    • znajdź inne źródła - jeśli informacja jest pewna, powinna pojawić się także w innych źródłach - i nie chodzi o takie, które po prostu kopiują klikalne artykuły.

    • sprawdź datę publikacji -  upewnij się, czy informacje są trafne i aktualne. To samo dotyczy zdjęć. Autorzy fake newsów często wykorzystują stare fotografie, wykonane w okolicznościach zupełnie niezwiązanych z tematem informacji, w celu uwiarygodnienia artykułu.

    • upewnij się, czy nie jest to żart - niektórzy twórcy sięgają po satyrę, aby skrytykować lub wskazać na absurdy jakiejś sytuacji. Zanim uwierzysz i rozpowszechnisz newsa, upewnij się, że to, co przeczytałeś, nie jest żartem.

    • przemyśl własne uprzedzenia - to zdecydowanie najtrudniejszy punkt na całej liście. O wiele chętniej dajemy wiarę informacjom, które są zgodne z naszymi przekonaniami, szczególnie jeśli dotyczą polityki, sytuacji społecznej lub zdrowia. Zastanów się, czy nie uwierzyłeś w dane informacje tylko dlatego, że bardzo chciałbyś, żeby były prawdziwe…?

    • zapytaj ekspertów - o koronawirusie i zdrowiu najwięcej wiedzą lekarze, o prawie - prawnicy, itd. Postaraj się uzyskać potwierdzenie od niezależnych ludzi dysponujących fachową wiedzą, jeśli masz wątpliwości co do wiarygodności artykułu. Możesz też porozmawiać z przedstawicielem grupy, której dotyczy fake.

    Zachować spokój i optymizm - czy to możliwe? 

    Świadomość znikomego wpływ na rozwój sytuacji wywołuje frustrację i strach u wielu osób, zwłaszcza tych, które przywykły do aktywnego rozwiązywania problemów i słabo radzą sobie z obecnymi ograniczeniami.

     

    Angielski online bez ograniczeń?

    WYBIERZ KURS DLA SIEBIE >>>

     

    W tej sytuacji warto pamiętać, że gorączkowe śledzenie wiadomości nie działa pozytywnie na nasze samopoczucie. W serwisach informacyjnych z założenia podawane są głównie te doniesienia, które wywołują silne emocje i potrzebę dowiedzenia się więcej. Jeśli doliczymy do tego mnożące się fake newsy i teorie spiskowe, wychodzi potężny chaos informacyjny. Rozpowszechnianie fałszywych wiadomości, nawet bezwiednie i w dobrej wierze, łatwo prowadzi do paniki.

     

    Ogranicz oglądanie wiadomości i czytania ich w internecie. Nie musisz zupełnie z tego rezygnować, ale wyznacz sobie jedną godzinę dnia, kiedy sprawdzisz, jak rozwija się sytuacja. Resztę czasu poświęć na coś przyjemniejszego: uporządkowanie starych zdjęć, lekturę ciekawej książki, obejrzenie interesującego programu lub webinaru czy naukę angielskiego online. Twój stres nie pomoże światu. Twoje pozytywne nastawienie i spokój wpłynie za to dobrze na całą rodzinę.

     

    Aby poradzić sobie z natłokiem trudnych emocji, psychologowie polecają prostą technikę. Odetchnij głęboko i skup na sobie i swojej najbliższej rodzinie w tej chwili. Czy jesteście zdrowi? Czy macie gdzie mieszkać? Czy macie co jeść? Jeśli odpowiedziałeś “tak” na wszystkie trzy pytania, to TU i TERAZ jesteś bezpieczny, a to najważniejsze.

     

    Jeśli chodzi o przyszłość, natomiast, warto pamiętać o słynnym cytacie ks. Jana Kaczkowskiego: “Nie bójcie się. Życie jest nieprzewidywalne. Za chwilę może zdarzyć się coś, co całkowicie rozwiąże wasze problemy....”

     


    Pomyśl o przyszłościSprawdź swoją ofertę

    Zostaw nam swój kontakt, a pomożemy Ci z językiem